Content is king? Czy jednak bezkrólewie?

Gdy zaczynałam tango z szeroko pojętą branżą marketingu internetowego, szumny slogan “Content is king” był czymś czym często dostawałam po gałkach. Bez wątpienia slogan to zacny. Idealny wręcz do umieszczenia na kubeczku z kawą, piękną czcionką z artystycznym kleksem na końcu. Dobry content jawi się jako istny mocarz. Po pewnym czasie nurkowania w temacie, doszłam jednak do wniosku, że hasło to jest mocno okrojone, przez co dla wielu może być mylące.

Zaznaczę, że zdaję sobie sprawę iż w worku podpisanym “Content marketing” są kartofle różnego rodzaju. Natomiast jakem skryba, skupię się na tekstach. Na artykułach, wpisach, opisach do kategorii – czyli polach wypełnionych pisemnym contentem, unikalnym, z założenia wręcz królewskim, literacko smakowitym , ale jednak nie przynoszącym zamierzonego efektu. Dlaczego?

Jak stworzyć dobry content

Słowo pisane ma dla mnie większą wartość niż mówione. Potwierdzi to ten, kto wiódł ze mną zajmującą pogawędkę przez Messenger, a następnie przy spotkaniu twarzą w twarz zdruzgotał się, bo nijak nie szło. Z miłością zanurzę się w dobry tekst, wgryzę się w wartościowy content, sęk w tym, że aby to zrobić … muszę go znaleźć. A jak mam to zrobić skoro przepadł w czeluściach internetu niczym kolczyk w odpływie umywalki?

Wartościowy merytorycznie artykuł, czy nawet takowy opis kategorii jest miodzio. Natomiast aby ów content naprawdę przywdział koronę, mega tekst, wychuchane literki i wypielęgnowane zdania nie wystarczą. Optymalizacja treści nie brzmi romantycznie. Brzmi metalicznie i chropowato. Pomimo to ona może się okazać napojem energetycznym dla Twojego contentu.

Kolbuszowa 2.0 – wkrótce 4 edycja!

W Kuźni praca wre!  Trzecia, październikowa edycja konferencji Kolbuszowa 2.0  spotkała się z fantastycznym odbiorem. Specjalnie na nią, do miasteczka nad Nilem zjechało blisko 140 osób z całej Polski! Szeroki zakres poruszanych przez prelegentów tematów sprawił, że każdy znalazł coś dla siebie, bez względu na poziom zaawansowania jeżeli chodzi o sprawy marketingu internetowego.  Pozytywny feedback…

Darmowa strona internetowa w Google Moja Firma – jak założyć

W obecnych czasach posiadanie firmowej strony internetowej zdaje się być obowiązkiem. Wiele osób nie wyobraża sobie, że jakaś firma może jej nie mieć. A jednak. Istnieje sporo firm które, owszem być może posiłkują się możliwościami jakie dają social media, z mniejszą lub większa werwą prowadzą funpage firmowy na Facebooku, jednak nie posiadają własnej witryny internetowej. Dlaczego? Część z nich utrzymuje, że nie ma czasu, inni tłumaczą, że nie mają do tego głowy, a jeszcze innych innych odstraszają potencjalne koszty. Strona internetowa Google Moja Firma to dodatkowe możliwości które warto wykorzystać.

Dlaczego warto mieć stronę internetową w Google Moja Firma

Stronę internetową mieć warto, nie odkryje tutaj Hameryki, ale taka prawda 😉  Aktualizowana strona jest ważnym źródłem informacji dla potencjalnych klientów. Można na niej zaprezentować oferowane usługi lub produkty. Posiadanie własnej witryny internetowej korzystnie wpływa na wizerunek firmy! Rola Wizytówek Google Moja Firma błyskawicznie rośnie w siłę i coraz więcej firm angażuje się w ich prowadzenie, nie każdy jednak wie, że dzięki Google Moja Firma można w szybki i łatwy sposób stworzyć stronę internetową. Darmową. Kreator strony jest bardzo intuicyjny w użyciu! Parę chwil i macie już swoje miejsce w internecie. Jak zacząć?

Dlaczego nie ma mojej firmy w Google?

Ogromna ilość biznesów przeniosła się do internetu. Nawet biznesy działające stacjonarnie, lokalnie, siedzą jedną nóżką w internecie które jest potężnym narzędziem do budowania wizerunku, promocji i zdobywania nowych klientów. W internecie starczy miejsca dla każdego, to prawda, tylko wśród obfitej konkurencji nie tak łatwo się przebić w wynikach wyszukiwania. Masz firmę, masz swoją witrynę, odpalasz Google robisz kontrolne wyszukiwanie i zonk – nie ma Ciebie! Następuje wtedy galopada myśli, dlaczego google nie widzi mojej strony? Dlaczego strona firmy nie wyświetla się w wynikach wyszukiwania?  Strona taka piękna, widoczność strony w google miała być, a jednak jej nie ma? Poniżej zebraliśmy możliwe powody dlaczego tak się dzieje.

Dlaczego Google nie widzi mojej firmy – czyli jak poprawić widoczność strony w Google

Brak wizytówki w Google Moja Firma

Jeszcze nie masz takiej wizytówki? Załóż(założenie jest darmowe)! Mało tego: regularnie ją prowadź, dodawaj zdjęcia, wpisy. Dzięki temu zwiększy się Twoja widoczność lokalna, zaprezentujesz się większej ilości potencjalnych klientów. Wizytówka może odegrać  pewna rolę w pozycjonowaniu Twojej strony firmowej! W Google Moja Firma założysz nie tylko wizytówkę, ale obecnie i witrynę internetową, którą warto założyć nawet wtedy gdy dysponujesz już stroną. Dotrzesz do dodatkowej liczb użytkowników, oraz będziesz mógł zamieszczać linki prowadzące do treści na Twojej witrynie ( w pozycjonowaniu linki ze stron zewnętrznych mają spore znaczenie) . Pozycjonowanie lokalne również się przysłuży Twojemu biznesowi!