Ania Ledwoń-Blacha – wywiad podczas konferencji Kolbuszowa 2.0 #5 (11 października 2019)

Spis treści

Jak nadążyć za trendami w Social Mediach?

Otaczać się mądrzejszymi od siebie i zatrudniać ludzi, którzy to lubią, bo jeżeli mielibyśmy działać na współczesnej platformie jaką jest TikTok – to nie, jesteśmy na to za starzy, powiedzmy sobie szczerze. Mnie ostatnio szkolił 10-cio latek, więc chyba lepiej skontaktować się z kimś młodym i  młodemu oddać to w ręce, niż rozkminiać samemu jak to działa, dlaczego to nie działa i dlaczego my się tam źle czujemy. Mądrzejsi od nas mogą być od nas młodsi, po prostu.

Które 3 główne platformy Social Media są najskuteczniejsze?

Nie poleciłabym trzech głównych, bo to wszystko zależy od grupy docelowej. Natomiast najczęściej wybieramy Facebook, Instagram, LinkedIn i mam wrażenie, że na pewno z jedną z tych trzech ten start up się wstrzeli. Jednak może się okazać, że grupa docelowa jest w zupełnie innym miejscu, bo to jest starsza, albo to młodziaki, albo produkt jest typowo pod B2B, ale i tak tych ludzi na LinkedIn nie ma. Jak dla mnie nie ma recepty. Wszystko definiuje nasza grupa docelowa i tyle.

Jaki czynnik jest najważniejszy w wyborze platformy?

Statystyka, statystyka, jeszcze raz statystyka i dane. Nasza intuicja nas wyprowadzi na manowce, szczególnie jeśli chodzi o grupy dyskusyjne, bo my wiele rzeczy możemy zakładać. W markach kosmetycznych często olejek malinowy kupują osoby mające tatuaże, bo to świetnie na słońce działa i nikomu by do głowy nie przyszło. Trzeba też wyjść ‘out of the box’ i nam te pewne rzeczy mogą nie przychodzić do głowy, my tych rzeczy o grupie docelowej możemy nie wiedzieć, więc badania są niezwykle ważne. Też różnego rodzaju badania, bo ankiety mogą przekłamywać, my w ankietach tworzymy lepszy obraz samego siebie, ale są badania etnograficzne, są badania niezależne od nas, czyli to, jak się poruszamy po stronach internetowych, jacy jesteśmy w socialach, jest tego ogrom. 

Nie wyobrażam sobie zakładać start-upu bez zbadania potrzeb i grupy docelowej, bo jeżeli tego nie ma, to mamy 50% szans na powodzenie, skąd mamy wiedzieć, że ktoś tego będzie potrzebował. Jasne że kreujemy potrzeby w dzisiejszych czasach, bo podstawowe zostały zapewnione, ale z drugiej strony badanie grupy docelowej i to, jak odpowie jest kluczowe. 

Informacje o autorze