Książka Magia słów – dlaczego warto przeczytać

Istnieje prosty przepis na to aby odstraszyć mnie od książki i to odstraszyć skurtecznie. Wystarczy nadać jej tytuł w stylu „Jak być szczęśliwym” czy „Jak być bogatym”. Wszelkie „Jak” zwiastujące poradnik sprawiają, że synapsy nerwowo podskakując nakazują odwrót, sącząc do mózgu ostrzegawczy szept, że oto szmirę w dłoni dzierżysz. „Magia słów – jak pisać teksty które porwą tłumy” Joanny Wryczy-Bekier, była książką w której nie dałam się odstraszyć podtytułowi, bo uwiodła mnie owa magia słowa. Jak dobrze!

Dla kogo ta książka?

Po przeczytaniu książki, z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu kto pracuje ze słowem. Jest idealna zarówno dla dziennikarzy, jak i dla copywriterów, dla blogerów, dla osób tworzących opisy do sklepów internetowych , zajmujących się content marketingiem jak i dla tych które chcą wynieść swój warsztat literacki na wyższy poziom. W storytellingu tkwi ogromna moc jeżeli chodzi o kreowanie wizerunku firmy, wzbudzanie emocji. Sztuka opowiadania historii to siła, która nabierze tym większego rozpędu jeżeli będzie stworzona z rozmachem i zrozumieniem odbiorcy. Zawarto tam nawet wskazówkę, jak pisać skuteczne maile!

Magia słów – jak wciągnąć czytelnika i jak go nie wystraszyć

Już sam styl jakim napisana jest książka pachnie tym, że autorka pasjonuje się słowem pisanym, dobrze się czuje a nawet świetnie bawi w jego towarzystwie. Spodziewacie się długiego przynudzania z rodzaju: kropkę należy podstawić tu, a te słówka wstaw tam? Nic bardziej mylnego. Już nazwa pierwszego rozdziału,a mianowicie „Przejdź do konkretów” dobrze zwiastuje. Otóż cała książka jest konkretem, konkretem dobrze oddziałującym na wyobraźnię a do tego konkretem malowniczo popartym przykładami. Wiedza poparta przykładem ma niesamowitą właściwość łatwego wchodzenia do głowy, rozsiadania się w niej wygodnie i zostawania na dłużej. Autorka zachęca aby wypuścić swój umysł na plac zabaw, wchodząc na drabinę abstrakcji oraz aby karmić go, kolekcjonując nowe słowa.

Jak dobrze pisać i konstruować historie?

Podmiot i orzeczenie, w zdaniu mają występować blisko siebie? Brzmi to jakoś sucho? W książce, podmiot i orzeczenie porównano do … króla i królowej zdania, którzy mają kroczyć pod rękę na czele orszaku(słów) albo ów pochód zamykać(aby trzymać w napięciu). Wskazówka podana w ten sposób od razu działa na wyobraźnię. Dlatego nie wzdrygaj się, gdy ze spisu treści puści do Ciebie oko czasownik modalny, lub pozdrowi Cię strona bierna. Autorka wytłumaczy wszystko tak, że bez trudu zrozumiesz. Mało tego:  zaczniesz praktykować. Z tej książki dowiecie się jak tchnąć życie w tekst i jak prowadzić akcję, aby nie uśpić czytelnika, a wręcz przeciwnie: chwycić go na lasso zainteresowania i wciągnąć w nurt słowa. A przy okazji zgrabnie przemycić słowa kluczowe, bo można dobrze pisać zarówno dla ludzi jak i dla robotów. Magia słów to nie tylko książka o pisaniu. To książka o tym jak malować słowem, oraz jak nadać przekazowi większą siłę przebicia. Pozycja warta schrupania, dla każdej osoby dla której pisanie to chleb powszedni, czy to osoby od content marketingu, twórcy opisów, tekstów na bloga czy dla kogoś kogo po prostu interesuje kwestia jak pisać lepiej.  Zdecydowanie polecam.

Leave Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *