Jak założyć sklep internetowy? Poradnik od ekspertów polskiego e-commerce

Spis treści

Wstęp

Myślisz o założeniu własnego sklepu internetowego, ale kompletnie nie masz pojęcia, od czego zacząć i jak się do tego zabrać? Sprzedaż w internecie w obecnych czasach jest na porządku dziennym, można powiedzieć, że większość osób chętniej dokonuje zakupów online, niż stacjonarnie. Zamiast np. nabijać kroki w galeriach handlowych oraz stać w kolejkach coraz większa część społeczności zamawia produkty online, które można na spokojnie przymierzyć w domowym zaciszu, a jeśli nie pasują – szybko zwrócić, bez wychodzenia z domu. Oczywiście wiele zależy od asortymentu, jednak w internecie znaleźć można wszystko.

W poniższym artykule przedstawiamy szersze spojrzenie na ten temat. Jest to forma działalności, na którą należy spojrzeć w znacznie szerszej perspektywie, niż jako sam silnik sklepu. 

Wpis jest obszerny, jednak został podzielony na rozdziały związane z konkretną tematyką e-commerce. Jeśli potrzebujesz wyłącznie informacji związanych z reklamą, bądź prawem – wybierz dany rozdział. Zachęcamy jednak do przeczytania całości 😊 z pewnością nie pożałujesz, a być może dowiesz się czegoś, co zostało pominięte podczas planowania Twojego sklepu www.

Wpis jest obszerny, jednak został podzielony na rozdziały związane z konkretną tematyką e-commerce. Jeśli potrzebujesz wyłącznie informacji związanych z reklamą, bądź prawem – wybierz dany rozdział. Zachęcamy jednak do przeczytania całości 😊 z pewnością nie pożałujesz, a być może dowiesz się czegoś, co zostało pominięte podczas planowania Twojego sklepu www.

Do stworzenia tego artykułu zaprosiliśmy do wypowiedzi właścicieli sklepów internetowych oraz doświadczonych ekspertów związanych z branżą internetową, od aspektów technicznych, poprzez prawo, reklamę oraz sprawy księgowe. Za wypowiedzi serdecznie dziękujemy każdemu z Was! 😊

Paweł Kosmala – Czarodziej od SEO, Analityki, Strategii oraz Koordynacji zespołu. Organizator konferencji Kolbuszowa 2.0, założyciel Kuźni e-biznesu – nie zna zwrotu “nie da się” :D. Paweł przedstawił, co wziąć pod uwagę przed uruchomieniem sklepu. Analiza sprzedaży produktów, słów kluczowych oraz poznanie grupy docelowej to jedne z kluczowych elementów, jakie powinniśmy wziąć pod uwagę. Następnie silnik biznesu – wybór domeny, platformy, a następnie pozycjonowanie SEO – są to pierwsze czynniki, z jakimi musimy się zmierzyć, jeśli pragniemy założyć własny sklep internetowy.

O wyborze odpowiedniego hostingu zarówno w Polsce, jak i za granicą opowiedział Artur Pajker. Podczas prowadzenia swojego sklepu online niezbędne jest również wsparcie techniczne, a co za tym idzie – wybór firmy obsługującej. Bezpieczeństwo danych oraz czas reakcji są niezwykle ważne dla osoby prowadzącej swój biznes.

Zbieranie danych oraz ciągła analiza jest nieodłącznym elementem dobrze prosperującego sklepu internetowego.Dzięki temu możliwe jest prawidłowe inwestowanie budżetu. M.in. o tym, jak prawidłowo skonfigurować Google Analytics wypowiedział się Marcin Łukiańczyk – od 17 lat zajmujący się e-commerce, a od 8 lat prowadzi największą porównywarkę cenową e-booków w Polsce – UpolujEbooka.pl.

Kampanie Google Ads znacznie zwiększają sprzedaż produktów w sklepie internetowym, ale czy są możliwe do stworzenia samemu? Na ten temat wypowiedział się Bartosz Ferenc, udziałowiec wielu projektów, które odniosły sukces m.in. dzięki wykorzystaniu marketingu online. Właściciel firmy „Sembot.io”, współwłaściciel najpopularniejszego w Polsce oprogramowania Saas oraz jednego z największych sklepów z materacami – “Materace dla Ciebie”. 

Prowadzenie firmy oraz social mediów idą ze sobą w parze. O tym, jaką platformę wybrać dla konkretnej branży oraz jak pozyskać aktywne grono odbiorców wypowiedziała się Ania Ledwoń – Blacha. Współpracowała ze znanymi firmami w całej Polsce, m.in: Eurobank, Pandora, Venezia, Capgemini, Prima Moda, InPost, Pracuj.pl czy Lufthansa Global Services. Ania jest autorków największych magazynów marketingowych w Polsce jak: Event Management Polska, Social Media Manager, NowyMarketing, Marketer+, Nowa Sprzedaż czy Social Press.

Prawne aspekty podczas zakładania sklepu internetowego to coś, na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę, w innym przypadku możemy mieć problemy przez kolejne lata, a tego chcielibyśmy uniknąć. Bez wątpienia specjalistą w tej dziedzinie jest Piotr Kantorowski, którego poprosiliśmy, by wypowiedział się między innymi w kwestii CEIDG, ZUS-U, RODO, czy choćby prawach konsumenta. Piotr prowadzi Kancelarię Prawną Kantorowski, Głąb i Wspólnicy oraz jest autorem podcastu “Prawo dla Biznesu”. Prywatnie bierze udział w ultramaratonach, a na swoim koncie ma ponad 5 tyś. km. 🏃

Podatki to kwestia, która dotyczy każdego z nas, również prowadząc sklep internetowy. Jaką formę opodatkowania wybrać? Czy podatek VAT jest obowiązkowy? Czy musisz posiadać kasę fiskalną sprzedając online? Na te i kilka innych, ważnych pytań odpowiedział Łukasz Gągała – posiada wieloletnie doświadczenie w księgowości oraz jest współzałożycielem biura rachunkowego Piasecki Gągała. Łukasz prowadzi również swój podcast “Fit za biurkiem”, a prywatnie jest miłośnikiem sportów siłowych.💪

O tym, jak ewoluowała sprzedaż wysyłkowa na przestrzeni 26 lat, jak sprawić, by obsługa klienta była na najwyższym poziomie oraz na co zwracać uwagę podczas rekrutacji pracowników opowiedział Adam Harchut. Od 1994 roku zajmuje się sprzedażą wysyłkową, a od 10 lat prowadzi jeden z największych sklepów internetowych z personalizowanymi prezentami – ePrezenty.pl. Prywatnie – miłośnik piłki nożnej. ⚽

Często słyszymy powiedzenie “Content is King”. Nie bez powodu, ponieważ ma spory potencjał, również w sklepie internetowym. Opisy produktów i kategorii są niezbędne zarówno dla odbiorcy, jak i robotów Google. Blog to miejsce, gdzie możesz zainspirować potencjalnych klientów, zastosować frazy z długiego ogona bądź przedstawić historię firmy. O tym, dlaczego treści w sklepie internetowym są ważne opowiedziała Kamila Selwa. Zawodowo dopiero rozpoczyna swoją przygodę z marketingiem w Kuźni e-biznesu, prywatnie jest miłośniczką czytania książek. 📚

Co warto zrobić przed uruchomieniem sklepu

Analiza wartości sprzedaży na podstawie danych z Allegro

Przed uruchomieniem własnego sklepu internetowego warto dokonać analizy sprzedaży danej grupy produktów. Jak każdy wiem, że Allegro jest największym serwisem do sprzedaży online w Polsce. Na podstawie historii sprzedaży za pomocą narzędzia tradewatch możemy w miarę dokładnie przeanalizować sprzedaż interesującego nas asortymentu w rozłożeniu czasowym. W tym celu należy zarejestrować się na stronie https://tradewatch.pl/ i wykupic pakiet, kosztuje on kilkadziesiąt złotych.

Np. jeśli chcemy sprzedawać obuwie dla dzieci możemy sprawdzić wartość sprzedaży wraz z sezonowością. Poniżej zestawienie sprzedaży za ostatnie 356 dni.

Jak widzimy na powyższym screenie przedstawiono całkowitą kwotę sprzedaży w kategorii Dziecko > obuwie za ostatnie 12 miesięcy na kwotę  69 032 161,26 zł. Dane tam przedstawione są bardziej szczegółowe np. średnia sprzedaż dzienna 189 129,21 zł czy średnia wartość produktu za 1 szt. 63,20 zł. Wykres wartości sprzedaży przedstawia nam sezonowość sprzedaży, co pozwala zaplanować działania marketingowe oraz zastanowić się, jaki towar możemy jeszcze sprzedawać gdy nie ma sezonu. Narzędzie ma dużo większe możliwości, jednak aby to omówić należy na to poświęcić osobny artykuł, który mamy w planach. Jeśli chcesz być z nami na bieżąco zapisz się do naszego newslettera.

Grupa docelowa, czyli kim są nasi przyszli klienci

Ten etap przy uruchamianiu własnego sklepu internetowego jest dość często pomijamy przy starcie e-commerce. Jednak ta faza projektowania powinna być jedną z najważniejszych. Dokładne przeanalizowanie swojej grupy docelowej, sprawdzenie ich potrzeb oraz zachowań pozwala nam uniknąć błędów związanych z własnym wydaje mi się czy choćby klątwą wiedzy.

Po analizie możemy dowiedzieć się np. z jakich urządzeń korzystają nasi użytkownicy czy np. są to głównie smartfony czy komputery. Wiedza ta pozwala nam już na odpowiednie zaprojektowanie i optymalizację interfejsu strony pod dane urządzenia.

Dowiemy się również w jakich mediach społecznościowych nasza grupa odbiorców jest aktywna oraz w jakich godzinach. Przykładowo młode mamy największą aktywność w internecie prowadzą w godzinach od 21:00 do 23:00. Zatrzymaj się tutaj na chwilę i zastanów się z czego to wynika. Jeśli już wiesz zastanów się, kiedy Twoja grupa docelowa jest najbardziej aktywna biorąc pod uwagę ich plan dnia.

Kolejny element przy analizie grupy docelowej – warto wziąć pod uwagę preferencje dotyczące sposobu dostawy i płatności za zamówienia. Np. osoby starsze najchętniej korzystają z poczty polskiej oraz płatności przy odbiorze. Jeśli celujemy do tej grupy i nie zapewnimy im takiej możliwości, ograniczymy sobie mocno możliwość sprzedaży im swoich produktów.

Korzystając np. z takich narzędzi, jak Menedżer reklam na Facebooku jesteśmy w stanie określić liczbę naszych odbiorców. Przykładowo liczba osób na fb, do których możemy dotrzeć to 18 000 000.

Jeśli nasza grupa docelowa to młode matki w wieku 25-35 lat, posiadające dzieci w wieku 1-2 lat i zawęzimy grupę do tych parametrów – otrzymujemy już 150 000 osób, do których powinniśmy kierować swoje reklamy. Pozwala nam to również zaplanować budżet na reklamy.

Analiza grupy docelowej pozwala nam poznać dokładniej naszego klienta i zaplanować trafniej nasze działania zamiast opierać się na naszym “wydaje mi się”.

Słowa kluczowe, czyli jak szukają Twoi potencjalni klienci

Planując strukturę sklepu internetowego warto poprzedzić to analizą słów kluczowych. Znając swoją grupę docelową warto zastanowić się oraz zrobić research jakim słownictwem się posługuje, czy będzie to profesjonalne nazewnictwo, a może jednak będzie to język potoczny. Moim ulubionym przykładem jest o to ten element:

Jego profesjonalna nazwa to łącznik 🙂 a potoczne nazewnictwo to włącznik światła, wyłącznik światła, kontakt, itd.

Innym ciekawym przykładem jest huśtawka ogrodowa. Robiąc ostatnio analizę słów kluczowych i grupy osób, które dokonują zakupu u klienta okazało się, że część osób z grupy 50+ używa również określenia bujawka. Po przeanalizowaniu tego słowa okazało się, że można bardzo szybko osiągnąć pozycje w TOP 10 przy niskim koszcie zwrotu z tej inwestycji.

Do analizy słów kluczowych polecam skorzystać z takich narzędzi jak Senuto czy Semstorm.  Są to narzędzia płatne, jednak pozwalają uzyskać bardzo szczegółowe informacje na temat określonych fraz w tym:

  • liczbę wyszukiwań miesięcznie,
  • słowa pokrewne i semantycznie powiązane,
  • sezonowość,
  • itd.

Z darmowych narzędzi polecam samą wyszukiwarkę Google, a dokładnie podpowiedzi w polu, w które wpisujemy słowa kluczowe:

Pozycjonowanie sklepu internetowego – kilka elementów, o które warto zadbać już na samym początku

Tutaj na początek prosta lista, o co należy zadbać i na co zwrócić uwagę:

  • Unikalny meta_title dla każdej podstrony dopasowany do określonej frazy,
  • Odpowiednio zaprojektowana struktura drzewa kategorii,
  • Nazwy produktów warto opierać o koncepcje długich ogonów,
  • Twórz własne opisy produktów, ale pamiętaj, żeby skupić tutaj uwagę głównie na produktach powtarzalnych,
  • Zadbaj o zdjęcia i ich optymalizację z wyszukiwarki Google, grafika też może pozyskiwać ruch, szczególnie w branży modowej,
  • Implementuje elementy rozszerzone do swojej strony (dokumentacja: https://schema.org/)
  • Zaplanuj strukturę linkowania wewnętrznego, tutaj polecam stworzyć sobie do tego celu mapę,
  • Skonfiguruj poprawnie Google Search Console oraz mapę strony w xml dokumentacja https://www.sitemaps.org/ ), która pozwoli na szybszą indeksację  strony,
  • Twórz swojego bloga firmowego,
  • Publikuj informacje, artykuły na temat Twojej strony na innych blogach z linkami do Twojego sklepu, do tego celu polecamy dwa serwisy https://linkhouse.co/ oraz https://www.whitepress.pl/

Uruchamiamy sklep internetowy, czyli wybieramy domenę i silnik sklepu internetowego

Domena sklepu – jaką wybrać oraz na co uważać?

Domena, czyli adres Twojego sklepu w internecie. Oto kilka wskazówek, o które warto zadbać, by użytkownicy łatwiej go zapamiętywali, a przez to mogli trafić na Twój sklep:

  • Długość ma znaczenie, krótkie adresy łatwiej zapamiętać,
  • domena nie musi nic znaczyć, np. allegro.pl czy ceneo.pl, olx.pl – bardzo rozpoznawalne serwisy, a ich nazwy niewiele znaczą w kontekście słowa  🙂
  • Pamiętaj, by wymowa domeny była wyraźna tak, by łatwo wpadała w ucho. Będzie to bardzo istotne, gdy w reklamie będziesz wykorzystywać nagrania lektorskie lub będzie konieczność podać adres np. telefonicznie,
  • sprawdź, czy nazwa, którą rejestrujesz nie jest już znakiem zastrzeżonym. Możesz to zrobić między innymi na następujących stronach:
  • Sprawdź, czy nie ma już podobnego zarejestrowanego adresu. Nawet jeśli nie jest on znakiem zastrzeżonym pozwoli Ci to uniknąć niepotrzebnych problemów prawnych ze względu na nieuczciwą konkurencję.
  • Rejestrując domenę kilku członową warto zarejestrować wszystkie kombinacje np.
    • sklep-z-bizuteria.pl
    • sklepzbizuteria.pl
    • sklepz-bizuteria.pl
    • sklep-zbizuteria.pl

tak jak w powyższym punkcie – pozwoli Ci to uniknąć problemów prawnych lub podszywania się pod Twoją markę. Szanse na zakup nowej domeny w momencie pisania tego artykułu są niewielkie.

Kupując domenę sprawdź jej historię

Jeśli mamy to szczęście i nasza domena jest wolna do rejestracji możemy to zrobić bardzo tanio. Jednak gdy interesujący nas adres jest już zajęty możemy spróbować go kupić. Wiele domen jest dostępnych na sprzedaż na giełdzie domen. Kupując domenę nie ważne, czy  jest wolna do rejestracji czy kupujemy od handlarza domen – należy sprawdzić czy posiada jakąś historię. Nawet wolna do rejestracji domena mogła kiedyś być zarejestrowana.

Dlatego kupując nową czy istniejącą domenę warto sprawdzić następujące rzeczy:

  • sprawdź, czy kiedyś istniała na niej strona. Możesz to zrobić np. w http://web.archive.org/ lub sprawdzić indeks Google wpisując w pole wyszukiwarki site:twojadomena.pl – być może coś tam jeszcze zostało.
  • Sprawdź, czy domena posiada jakieś linki. Wykorzystaj do tego narzędzia typu ahrefs czy Surfer seo. Możesz również wpisać adres domeny w cudzysłowiu w wyszukiwarkę i zobaczyć czy pojawi się na innych stronach.

Jeśli któryś wynik będzie pozytywny, warto tę sprawę skonsultować ze specjalistą od SEO. Może się okazać, że jej historia może znacząco utrudnić mam pozycjonowanie takiej strony.

Sklep internetowy – który wybrać na start?

Zaczynając swoją przygodę z własnym sklepem internetowym jedną z ważniejszych decyzji, jakie musimy podjąć na starcie to wybór samego oprogramowania, na jakim powstanie nasz sklep. Tutaj mamy zazwyczaj trzy możliwości do wyboru:

  • Dedykowany sklep internetowy
  • Gotowy sklep internetowy z płatnych lub darmowych rozwiązań
  • Sklep internetowy w modelu SaaS (Software as a service. SaaS, z ang. oprogramowanie jako usługa)

Poniżej wyjaśnimy Ci różnicę oraz plusy i minusy każdego z rozwiązań.

Dedykowany sklep internetowy

Dedykowany sklep internetowy to oprogramowanie pisane stricte pod konkretne wymagania danego klienta i jego specyfiki sprzedaży. Można je porównać do samochodów marki Rolls-Royce – składane ręcznie pod indywidualne zamówienia. Co za tym idzie, na starcie bariera wejścia w takie rozwiązania jest praktycznie niedostępna oraz koszty utrzymania takiego rozwiązania mogą doprowadzić do szybkiej nierentowności sklepu internetowego.

Na co warto zwrócić startując z takim rozwiązaniem? Przede wszystkim to wybór firmy, która stworzy nam takie rozwiązanie oraz będzie w stanie zapewnić nam odpowiednie wsparcie dla tego oprogramowania. Firma ta musi posiadać ugruntowaną pozycję na rynku oraz posiadać zespół programistów, którzy zapewnią nam utrzymanie i rozwój dedykowanego rozwiązania. Freelancerzy i małe firmy pod tym względem są bardzo niebezpieczne. Mogą zniknąć z rynku z dnia na dzień, a my będziemy musieli szukać osoby/firmy, która się podejmie kontynuacji prac. Często w tym momencie koszt zapoznania się z oprogramowaniem potrafi już mocno zaskoczyć klienta.

Plusy dedykowanego sklepu internetowego

  • duża elastyczność rozwiązań
  • tworzenie unikalnych rozwiązań na rynku
  • praktycznie daje niemal 100% możliwość dostosowania do potrzeb klienta

Minusy dedykowanego sklepu internetowego

  • na starcie duże koszty wdrożenia oprogramowania
  • jesteśmy związani do współpracy praktycznie z jedną firmą przy wsparciu technicznym
  • wydłużony czas wdrożenia sklepu

Gotowy sklep internetowy z płatnych lub darmowych rozwiązań

Gotowe rozwiązania sklepów są bardzo podobne do instalacji programu na komputerze. W pierwszej kolejności musimy je pobrać lub zakupić – w zależności, czy wybierzemy licencję darmową, czy płatne rozwiązanie. Tutaj należy zaznaczyć, że oprogramowanie darmowe nie wiąże się z dodatkowymi kosztami. Często otrzymujemy podstawowe funkcjonalności, a dodatkowe moduły wymagają już opłaty. Należy dokładnie przeanalizować, jakie funkcjonalności będą nam potrzebne i przeliczyć, ile finalnie będzie nas kosztować dane rozwiązanie. W niektórych przypadkach może się okazać, że zakup płatnej licencji w perspektywie czasu może okazać się dużo tańszy.

Plusy gotowych rozwiązań sklepu internetowego

  • Jeśli wybierzesz rozwiązanie takie jak Prestashop czy Woocommerce spokojnie  możesz liczyć na szeroki wybór modułów oraz dostęp do szerokiego grona specjalistów.
  • Interfejs tych sklepów jest raczej powszechnie znany dla klientów kupujących przez internet.
  • Koszt wejścia jest już bardziej dostępny, jednak należy pamiętać, że nadal koszty nie będą małe.

Minusy gotowych rozwiązań sklepu internetowego

  • dużo mniejsza elastyczność od dedykowanego rozwiązania,
  • wymagają aktualizacji oraz częstego wsparcia technicznego,
  • mniejsza odporoność na ataki hakerskie,
  • na rynku dostępnych sporo firm świadczących wdrożenie sklepów internetowych na bardzo niskim poziomie. Warto wcześniej poszukać opinii w sieci na temat danej firmy.

Sklep internetowy w modelu SaaS

Coraz bardziej popularny model utworzenia swojego sklepu internetowego to wykorzystanie oprogramowania w modelu SaaS. Usługa ta praktycznie nie wymaga od nas zbyt wielkiej wiedzy technicznej. Instalacja sklepu ogranicza się jedynie do wykupienia usługi. Od tego momentu po naszej stronie zostaje praktycznie skonfigurowanie sklepu i uzupełnienie go w asortymenty.

Ja osobiście preferuję wykorzystanie Shopera – licencja na ten sklep kosztuje już kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

Dla kogo sklep internetowy w modelu Saas? Przede wszystkim dla osób, które chcą rozpocząć swój biznes w sieci. Koszt wejścia przy tym modelu jest bardzo niski, a co za tym idzie w przypadku, gdy nasz sklep nie odniesie spodziewanego efektu nasza strata nie będzie duża. Taki model więc jest idealny do pierwszych kroków w e-commerce.

Plus sklepu internetowego w modelu SaaS

  • bardzo niski koszt wejścia,
  • niski roczny koszt utrzymania,
  • prosta instalacja,
  • szybki czas realizacji – zainstalowany sklep jest gotowy do uzupełnienia w przeciągu kilku minut,
  • w ramach stałej opłaty miesięcznej otrzymujemy aktualne oprogramowanie,
  • idealny sklep na start.

Minusy sklepu internetowego w modelu SaaS

  • niewielka możliwość modyfikacji sklepu,
  • moduły pisane na zlecenie jak w przypadku pozostałych są dość drogie,
  • wiążemy się z jedną firmą, która to oprogramowanie udostępnia.

Podsumowanie

Decydując, z jakiego rodzaju sklepu będziemy korzystać należy wziąć pod uwagę następujące czynniki:

Jakie mamy doświadczenie w sprzedaży internetowej?

Jeśli Twoje doświadczenie sprzedaży w sieci jest bliskie zeru i w dodatku nie masz funduszy na zatrudnienie specjalistów najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest sprzedaż choćby na Allegro. Wiem, to kosztuje prowizje itp, ale w ramach tych prowizji allegro ogarnia cały marketing za Ciebie. Twoją rolą będzie jedynie tworzenie atrakcyjnych ofert.

W innym przypadku możesz śmiało myśleć o własnym sklepie internetowym.

Jaki mamy budżet na start? 

Nie warto przeznaczać całej kwoty na oprogramowanie sklepu. Musimy mieć jeszcze środki na jego uzupełnienie oraz marketing, bez którego choćbyśmy mieli najlepszy sklep – nie będzie sprzedawał. Tutaj sugeruję nie przeznaczać więcej niż 20% naszego budżetu na wdrożenie oprogramowania. Jeśli dysponujesz mniejszą kwotą niż 20 tyś. zł na start rozważ mocno model SaaS. Gdy Twój sklep wypali i zacznie zarabiać, wtedy pomyśl o bardziej zaawansowanych rozwiązaniach.

Wybierając firmę do współpracy zapytaj, ile ich sklepy generują obrotu dla klientów lub czy prowadzą własny. Jeśli na żadne nie otrzymasz odpowiedzi lub będą wymijające – uważaj 🙂

O autorze

Paweł Kosmala – posiada ponad 13-letnie doświadczenie w branży internetowej, oraz ponad 2- letnie w programowaniu.

Czarodziej od e-handlu: SEO, Analityka, Strategie, Koordynacja zespołu. Nie zna zwrotu „nie da się”.

Wystąpienia publiczne: W 2018 roku pokonał swoją słabość i niechęć do wystąpień publicznych. W 2019 roku Paweł wystąpił na InternetBeta, co uznaje za ogromne wyróżnienie.


Hosting dla sklepu internetowego – kilka porad od Artura Pajkerta

Osoby startujące z własnym e-commerce, często na start wybierają proste konta hostingowe dla swojego sklepu, które przewidziane są pod mały ruch i proste strony internetowe. Czy jest to dobra droga na start? Często okazuje się, że takie konto nie jest wystarczające. Co należy wziąć pod uwagę przy wyborze hostingu?

Co do parametrów, to moim zdaniem konto może być „proste” – mieć mniej funkcji i przestrzeni, ale proponuję unikać kompromisów w dziedzinie bezpieczeństwa i supportu. Na początku, kiedy sklep masz mały, odwiedzin jeszcze niewiele – nawet prosty hosting powinien wystarczyć. Wąskie gardła Twojego rozwoju prawdopodobnie będą w innych miejscach. Od początku pytaj operatora o bezpieczeństwo. WAF czy dobry system backupów pomogą uniknąć np. incydentów związanych z ochroną danych osobowych – a tego byś przecież nie chciał już na samym początku biznesu. Natomiast kiedy się rozwiniesz – coraz większa będzie rola szybkości i wydajności. Stawiaj na partnera, który ma rozwiązania przyspieszające działanie sklepów internetowych.

Na co osoby planujące sprzedawać za granicą powinny zwrócić szczególną uwagę przy wyborze hostingu?

Moim zdaniem w tym kontekście warto rozważyć dostawców, którzy zapewnią szybkie odpowiedzi serwera w tych lokalizacjach, które są w Twoim „targecie”. W grę wchodzą tu m.in. czasy reakcji serwerów DNS. Technologia DNS Anycast pozwala na obsługę wielu serwerów DNS. My mamy ich kilkanaście na 6 kontynentach. Dzięki temu użytkownikowi odpowiada zawsze serwer położony najbliżej. Jeśli sprzedajesz np. głównie na rynku amerykańskim – to musisz rozważyć „za” i „przeciw” korzystaniu z lokalnych dostawców. Z jednej strony serwery w USA zapewnią szybsze działanie strony w warstwie sieciowej. Może się natomiast okazać, że bardzo szybki serwer krajowy „nadrobi” swoją wydajnością to, co straci przez dłuższy dystans geograficzny – tu polecam twarde testowanie. Jeśli chodzi o wysyłanie danych poza obszar UE, to zwracam też uwagę na zagadnienia związane z ochroną danych osobowych – wymaga to więcej uwagi, niż kiedy dane nie podróżują poza UE. Weź także pod uwagę różnicę stref czasowych. Kiedy masz problem w naszych godzinach biznesowych, partner ze Stanów nie zawsze zapewni Ci wówczas sprawne wsparcie. Są więc plusy i minusy utrzymywania hostingu na innych kontynentach.

Hosting to nie tylko serwery, ale również wsparcie techniczne. Proszę podaj 3 najważniejsze elementy, na które warto zwracać uwagę przy wyborze firmy.

W zakresie wsparcia technicznego liczy się oczywiście szybkość i rzetelność. Można sprawdzić to czytając opinie, np. w Google Moja Firma, albo spróbować skontaktować się z daną firmą. Wg mojej obserwacji chętnie wybieraną formą kontaktu jest czat na stronie. Warto zadać 2-3 pytania i w ten sposób sprawdzić, jak szybko uzyska się reakcję i jaka będzie ona „merytorycznie”.  Drugi czynnik, to bezpieczeństwo. Firmy hostingowe różnią się częstotliwością wykonywania kopii zapasowych, czasem ich przechowywania oraz sposobem przywracania (można szybko samodzielnie, przez panel, albo trzeba dzwonić). Trzecia sprawa to wydajność samych serwerów – wiadomo, że w wypadku e-commerce liczy się szybkość, bo szybkość to więcej konwersji, mniej porzuceń i bardziej efektywne kampanie, zarówno SEO, jak i Google Ads / FB Ads.

O Autorze

Artur Pajkert od 19 lat dzieli się wiedzą i poradami w sprawach e-marketingu i hostingu, jako praktyk-menedżer, prelegent, bloger, wykładowca i autor publikacji.

Jego wystąpień słuchali studenci m.in. Politechniki Wrocławskiej, Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Współtwórca pierwszego polskiego systemu do semantycznej oceny języka stron www pod kątem marketingowym. Na co dzień zarządza markami hostingowymi Hekko.pl i Linuxpl.com z grupy H88 S.A.


Analityka przy sklepie internetowym – co warto zrobić na start? Na pytania odpowiada Marcin Łukiańczyk z Smart Ideas

Większość sklepów internetowych zaczynających swoją działalność, konfigurację Google Analytics ogranicza do wklejenia samego kodu śledzącego. O czym warto jeszcze pamiętać?

Większa część naszego społeczeństwa, jeśli planuje kupić garnitur czy też garsonkę, skorzysta w dużej mierze z sieciówki. Po co wydawać kilka razy więcej pieniędzy na garnitur szyty na miarę, przecież ten na manekinie też dobrze wygląda. Co z tego, że ciśnie nas w pasie (mogę przecież schudnąć), nikt nie będzie spoglądał na nogawki i to, że źle się one układają, mogę w ostateczności wyżej podciągnąć spodnie. Podobnie jest w przypadku instalacji kodu Google Analytics. Samo wstawienie go na stronę nie spowoduje, że w magiczny sposób zbierane tam dane będą nadawały się do interpretacji, jak rozwijać nasz biznes. Prawidłowa instalacja kodu śledzącego jest trochę jak uszycie garnituru przez krawca i dopasowanie go do naszych potrzeb. W przeciwieństwie do garnituru, konfigurację Twojego konta GA, przynajmniej w części możesz wykonać sam.

Jeśli chcesz podjąć rękawicę i zawalczyć sam o konfigurację konta, pamiętaj przynajmniej o takich rzeczach:

  • instalację kodu Google Analytics warto wykonać przez system Google Tag Manager,
  • połącz konto Google Analytics z innymi kontami Google Search Console czy też Google Ads,
  • dowiedz się jak działają wykluczenia stron odsyłających. Jest to bardzo ważne, szczególnie jeśli prowadzisz sklep on-line. Umożliwia on wykluczanie informacji o tym, że głównym źródłem sprzedaży w naszym sklepie jest BANK XYZ.
  • Ustaw przynajmniej 3 widoki danych,
  • 1 – główny na którym przeglądasz główne raporty,
  • 2 – testowy,
  • 3 – “surowy” posiadający wszystkie dane.
  •  Wyklucz na głównym widoku w Google Analytics Twoje IP, aby nie przekłamywało informacji jak poruszasz się po stronie,
  • zdefiniuj cele, jakie chcesz sprawdzać na stronie. Nie zawsze sprzedaż jest najważniejsza, Twoim celem może być pozyskanie zarejestrowanego potencjalnego klienta, pobranie dokumentu czy też zapis do newslettera.

Takich rzeczy które warto rozważyć przy instalacji kodu śledzącego jest więcej. Zachęcam do zapisania się na listę z darmowymi lekcjami o konfiguracji GA.  LINK do lekcji


Zapisz się do lekcji

Jaki model atrybucji polecasz dla sklepu internetowego tak, by można w miarę precyzyjnie określić wpływ źródeł pozyskania klientów na konwersję?

Może w kilku słowach wyjaśnię, że model atrybucji spędza sen z powiek każdej osobie, która spoglądając w źródła sprzedaży chce się dowiedzieć, skąd realnie ma klientów. Problem podstawowego raportu Google Analytics to informacja o wygenerowanej sprzedaży z ostatniego źródła wejścia na stronę, które nie było bezpośrednie. Oznacza to, że jeśli Kowalski wszedł na stronę z wyszukiwarki Google, potem trafił na reklamę z remarketingu z Facebooka, a następnie wpisał adres strony w przeglądarce i dokonał zakupu. To w tym przypadku źródłem sprzedaży będzie remarketing Facebooka. Natomiast gdyby nie to, że trafił do nas z wyszukiwarki (np. wcześniejsze pozycjonowanie organiczne), to nie udało by się nam zaliczyć sprzedaży.

Dlatego przestrzegam przed pochopnym podejmowaniem decyzji o tym, w jakie źródła ruchu inwestujesz pieniądze. Zawsze warto sprawdzić kilka różnych modeli atrybucji oraz różnice wynikające z tego tytułu. W przypadku Google Analytics masz możliwość sprawdzenia, jakie najczęstsze ścieżki były realizowane nim klient dokonał finalnego zakupu.

REASUMUJĄC.

Wszystkim powtarzam, że im szybciej zadbają o dane, które zbierają w Google Analytics, tym szybciej będą mogli wyciągać racjonalne wnioski ze swoich działań. Okaże się, że Google Analytics jasno nam pokaże, gdzie wyrzucamy pieniądze w błoto, a gdzie warto je inwestować.

O Autorze: 

Marcin Łukiańczyk z smartideas.pl – od 2003 roku zajmuje się e-commerce. Brał udział w tworzeniu „szytych na miarę” rozwiązań dla sklepów internetowych. Potrafi łączyć pomysły marketingowe z realnymi narzędziami programistycznymi. Uwielbia twarde dane i wychodzi z założenia, że jeśli jest coś mierzalne, to da się to poprawić.

Od 2012 r. prowadzi serwis UpolujEbooka.pl, który aktualnie jest największą porównywarką cenową e-booków w Polsce. Sam stworzył rozwiązania programistyczne wykorzystywane w serwisie oraz wspierany danymi z Google Analytics system rekomendacji, który podpowiada, jakie książki warto kupić.


Kampania Google Ads – Bartosz Ferenc

W jednej ze swoich firm sprzedaż zbudowałeś praktycznie opierając się o kampanie Google Ads, budując kampanie samemu. Na co warto zwrócić uwagę zabierając się do tego tematu samemu?

Ja byłem ekspertem z dziedziny SEM zanim zacząłem reklamować własny sklep. Osoby nieposiadające wiedzy nie powinny próbować uruchomić kampanii samemu. Szkoda czasu. Jeśli nie chcesz korzystać się z usług zewnętrznych, lepiej wziąć kogoś z doświadczeniem na kilka godzin, aby omówić możliwe działania i prawidłowo zbudować kampanię. Stawki seniorów zaczynają się od 100zł/h i środki wydane na bezpośrednie wsparcie na pewno się zwrócą.

Mając podstawową wiedzę z zakresu reklamy w Google Ads można z powodzeniem prowadzić kampanie samodzielnie. Scenariusz, który może i nie zapewnia maksymalnego przychodu, ale na pewno zapewnia wysoką marżowość to wąskie precyzyjne kampanie na konkretne frazy. W przypadku kampanii tekstowych należy zacząć od dopasowania ścisłego. Najlepsze frazy to nazwy produktów, później kategorie i inne frazy opisujące produkt.  Zalecam skorzystać z metody tworzenia kampanii SKAG – jedno słowo kluczowe w jednej grupie reklam z kreacją zawierającą wyszukiwaną frazę. Jeśli do tego dodamy stronę lądowania, która to wyrażenie zawiera uzyskamy wysoki wynik jakości reklamy, co przełoży się na niskie ceny kliknięć. Przy dobieraniu stawki można zacząć asekuracyjnie i stopniowo ją podnosić. W pewnym momencie podnoszenia stawki zacznie pojawiać się ruch, a wraz z nim powinny pojawiać się konwersje. Wraz ze wzrostem stawki ilość konwersji będzie wzrastać, ale również zwiększy się koszt konwersji. W pewnym momencie osiągnie się maksimum opłacalności i poszukiwanie tego punktu jest kluczowe. Szukając tego punktu warto obserwować wpływ płci, wieku, urządzeń, czy lokalizacji na opłacalność i w razie konieczności dostosowywać stawki dla określonych grup odbiorców.

W przypadku kampanii produktowych PLA lepiej skupić się na wybranych produktach. Warto policzyć sobie, jaki budżet przypada na pojedynczy produkt i czy to ma prawo się udać. Przykładowo sklep który ma 1000 produktów i budżet 3000zł statystycznie przeznacza 3 zł na reklamę jednego produktu w ciągu miesiąca. Dużo lepszym rozwiązaniem jest wybranie kilkunastu najlepszych produktów i przyznanie im większości budżetu. Po kilku dniach będzie widać, które produkty się sprzedają, a które nie i można wykluczyć z listy reklamowanych produktów w kampanii z wysokim budżetem.

Twoje podejście do kampanii Google Ads opiera się głównie o matematykę i algorytmiczne podejście do analizy. Czy są jakieś narzędzia, które wspierają ten proces?

Narzędzia zapewniają wygodę przy codziennej pracy, jednak ich funkcje zwykle przydają się do bardziej zaawansowanych działań. Dla początkujących w zupełności wystarczy panel Google Ads. Do analizy i wyciągania wniosków świetnie spiszą się raporty Google, które można wyświetlić z poziomu widoku listy kampanii na koncie reklamowym. Do raportów, które uważam za najbardziej cenne należy raport “Produktowa” – Zakupy – identyfikator produktu. Ten raport pozwala nam wyświetlić, które produkty wyświetlamy, jaki jest ich koszt i jaki jest z nich przychód. Zwykle niewielka ilość produktów odpowiada za większość sprzedaży. Biorąc pod uwagę, że reklamy produktowe odpowiadają za większość przychodu z Google Ads to skoncentrowanie się na tym obszarze da największe wyniki.

Pozostałe działania można wykonać na poziomie zakładek w panelu Google Ads stosując odpowiednie filtrowanie i sortowanie – na przykład wyświetlanie słów kluczowych z niskim wynikiem jakości czy nie opłacalnych i ich wstrzymanie bądź optymalizację. Na etapie początkowym to w zupełności wystarczy.

O Autorze:

Bartosz Ferenc jest udziałowcem wielu projektów, które odniosły sukces, między innymi dzięki wykorzystaniu marketingu online. Współwłaściciel jednego z największych sklepów internetowych z materacami – „Materace dla Ciebie”, najpopularniejszego w Polsce oprogramowania SaaS do sprzedaży w internecie dla branży poligrafiicznej „IwarePrint” oraz właściciel „Sembot.io” – firmy zajmującej się wykorzystaniem automatyzacji w prowadzeniu kampanii internetowych, zarówno w dziedzinie dostarczania rozwiązań IT, jak i prowadzenia usług.

Koncentruje się na budowaniu przewag konkurencyjnych poprzez zastosowanie rozwiązań programistycznych, pozwalających na znaczną redukcję czasu wymaganego do tworzenia bardzo precyzyjnych kampanii marketingowych oraz na wykorzystaniu uczenia maszynowego, dzięki któremu można podejmować trafne decyzje optymalizacyjne.

W chwili obecnej zaangażowany jest przede wszystkim w rozwój projektu Sembot.io spełniającego wszystkie warunki, aby stać się produktem globalnym. Rozwiązanie to dostarcza użytkownikom indywidualnym oraz agencjom marketingowym technologię, która redukuje czas potrzebny na pracę z kontem reklamowym oraz znacznie podnosi efektywność działań.


Social media i e-commerce – jak stworzyć między nimi synergię Kilka porad od Anny Ledwoń Blacha

Wiele firm, sklepów internetowych zakłada fanpage, później zaprasza do nich znajomych lub kupuje lajki na serwisach aukcyjnych, ogłoszeniowych. To dobra droga na start, jeśli nie, to jakie rozwiązanie możesz zaproponować?

Po pierwsze, dbam o nomenklaturą słowną, od 2000 któregoś roku nie istnieje coś takiego jak fanpage. 😀 Mamy strony na Facebooku i to jest poprawna nazwa! Tak, mało kto wie i o tym mówi, bo utarła się nazwa potoczna. 🙂

Kupowanie lajków: to nigdy nie jest dobry pomysł, a powiedziałabym pieniądze wyrzucone w błoto. To nie są prawdziwi odbiorcy naszego biznesu, martwe byty, które w ogóle nie będą angażować się na naszym profilu.

Zapraszanie znajomych: to też nie jest najlepsze wyjście z sytuacji. Jeżeli już, to tylko tych, którzy rzeczywiście mogą być realnie zainteresowani tematem/zostać Klientem.

Jaka jest dobra droga? Pozyskiwanie fanów poprzez działania organiczne: tworzenie jakościowego contentu, aktywność na grupach dyskusyjnych. Ponadto promocja płatna, ale bardziej naszego contentu, czyli postów i następnie zapraszanie ludzi do polubienia naszej strony, a nie promocja na “zdobywanie lajków”. Facebook i tak się wycofuje z ich pokazywania publicznie na stronie, a za lajki “chleba nie kupimy”.

Media społecznościowe to nie tylko Facebook czy Instagram. Mamy również LinkedIn, Twitter, Pinterest, YT. Czy każdy z tych kanałów społecznościowych nadaje się do promocji dla każdego sklepu internetowego? Czy warto sprawdzić, czy jest tam nasza grupa docelowa zanim zaczniemy inwestować w dane źródło pozyskiwania klientów?

Każda branża może odnaleźć się w każdym z mediów społecznościowych. Pytanie, czy jest tam nasza grupa docelowa, potencjalni klienci. Pytanie również, czy mamy na to pomysł, wiemy jak to robić, mamy zasoby, wiedzę i czas. Lepiej prowadzić jedno medium dobrze, aniżeli pięć po łebkach. Sprawdzenie czy w danym medium są nasi klienci bądź potencjalni klienci jest kluczowe.

Jakie 2 uniwersalne sposoby promocji produktów w social mediach możesz wymienić dla pozyskiwania klientów? Jeśli możesz podaj po 2 dla płatnych i 2 “darmowych” działań 🙂

Organicznie: 1. To nie sposób, a raczej system działania, czyli posiadanie strategii i prowadzenie mediów społecznościowych zgodnie z nią. Spójnie, systematycznie, regularnie.

  1. Działanie na grupach dyskusyjnych (własnych bądź cudzych).

Płatne: 1. Stworzenie całego lejka sprzedażowego w SM i dobranie odpowiedniego typu promocji w danym momencie do naszego profilu na Facebooku czy Instagramie, a nie inwestowanie na ślepo w pozyskiwanie fanów czy reklamę na konwersję.

  1. Tworzenie natywnego contentu  / reklam do każdego z mediów społecznościowych, niepowielanie go, dobieranie odpowiednich formatów, copy, charakteru naszej kreacji reklamowej.

O Autorce 

Anna Ledwoń – Blacha Co-founder & Creative Director w agencji More Bananas oraz co-founder i główny organizator CRASH Mondays. Autorka w takich magazynach jak Event Management Polska, Social Media Manager, NowyMarketing, Marketer+, Nowa Sprzedaż czy Social Press. Szkoleniowiec – głównie w zakresie mediów społecznościowych i customer experience.

Były trener w agencji Socjomania, gdzie szkoliła z mediów społecznościowych. Współautorka dwóch kursów e-learningowych: Posiada międzynarodowy certyfikat DIMAQ PROFESSIONAL potwierdzający wiedzę i doświadczenie z zakresu digital marketingu. Wykładowca studiów podyplomowych na Akademii Górniczo – Hutniczej. Pracowała z takimi klientami, jak: Eurobank, Pandora, Venezia, Capgemini, Prima Moda, InPost, Pracuj.pl czy Lufthansa Global Services.  Ukończyła studia podyplomowe z zakresu Technologii informacyjnych w marketingu na Wyższa Szkoła Europejska oraz studia magisterskie z zakresu zarządzania i marketingu na Akademia Górniczo-Hutnicza im. S. Staszica w Krakowie. Zafascynowana człowiekiem i jego emocjami. Zgłębia temat customer experience oraz nowych mediów.

Prywatnie grywa w gry planszowe, tworzy playlisty na Spotify i przynajmniej raz w miesiącu odwiedza jakiś festiwal lub koncert. Uwielbia książki, szczególnie fantasy oraz o uprawie roślin doniczkowych. Uwielbia odkrywać nowe rzeczy. Najlepiej codziennie.


Prawne aspekty i zagadnienia przy prowadzeniu sklepu internetowego – kilka słów od Piotra Kantorowskiego

Piotr w czasach epidemii koronawirusa coraz więcej przedsiębiorców zastanawia się jak założyć firmę internetową?

Paweł, firmę prowadzącą działalność online zakłada się dokładnie tak samo jak firmę, która działa offline. Tu nie ma żadnych różnic. Dlatego też możesz prowadzić działalność gospodarczą w Internecie na zasadach działalności nierejestrowej, poprzez CEIDG i wykorzystanie wszystkich dostępnym ulg w zakresie ZUS, a kończąc na spółkach prawa handlowego, a nawet podmiotach takie jak fundacje, czy stowarzyszenia.

Piotr, a jak wygląda sklep internetowy w kontekście prawnym?

Dobre pytanie, ponieważ tu już zaczynają się pewne odrębności. Przede wszystkim, musisz wiedzieć, że sprzedaż online to sprzedaż na odległość, co samo w sobie implikuje pewne określone obowiązki po stronie przedsiębiorcy, a uprawnienia u konsumenta. Jak z pewnością wiesz, chcąc sprzedawać online musisz mieć regulamin, a co więcej w takim regulaminie sklepu internetowego muszą znaleźć się bardzo precyzyjnie określone przez prawo postanowienia, w tym także uregulowanie prawa do odstąpienia od umowy.

Do tego dochodzą rzecz jasna wszystkie kwestie dotyczące RODO i ochrony danych osobowych. Chcąc działać online trzeba mieć je wszystkie dobrze rozwiązane w swoim sklepie internetowym. Nie trudno zauważyć, że sprzedając offline w większości przypadków nie ma problemu ze sfinalizowaniem transakcji bez pozyskania jakichkolwiek danych osobowych klienta, natomiast sprzedając online nie jestem w stanie sobie wyobrazić takiej formy sprzedaży, żeby tych danych nie pozyskać. Trzeba pamiętać, że w zasadzie już samo podanie maila prowadzi do przetwarzania danych osobowych, a przez to rodzi po naszej stronie – jako przedsiębiorców – określone obowiązki.

Czy to wszystko, czy jest jeszcze coś ?

Oczywiście, że jest jeszcze coś! Chcąc sprzedawać online trzeba pamiętać o konieczności pozyskania zgód marketingowych zarówno w zgodzie z przepisami ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jak i zgodnie z ustawą Prawo telekomunikacyjne. Do tego, jeśli sprzedajesz fizyczny towar to z dużą dozą prawdopodobieństwa będziesz używać reklamówek lub innych opakowań, co znowu rodzi określone obowiązki w związku z rejestrem BDO. Te ostatnie obowiązki dotyczą w zasadzie wszystkich przedsiębiorców, ale niekiedy w online bardziej się one aktualizują niż w offline.

A jak wyglądają prawa konsumenta w przypadku sprzedaży online ?

W kontekście rękojmi, gwarancji i niezgodności towaru z umową, czyli mówiąc w skrócie w przypadku praw dotyczących tak zwanej reklamacji prawa te są co do zasady analogiczne jak przy sprzedaży stacjonarnej. W przypadku sprzedaży online konsumenci mają jednak prawo odstąpienia od umowy i to chyba najważniejsza różnica. Z perspektywy przedsiębiorców przede wszystkim warto wiedzieć jednak, kiedy można to prawo po stronie konsumenta wyłączyć, czego przykładem jest choćby wydanie na jego rzecz produktów cyfrowych przed upływem 14 dniowego prawa do odstąpienia od umowy.

O Autorze: 

Prowadzenie sklepu internetowego jak każda działalność gospodarcza wiąże się z regulacjami prawnymi. W tej sprawie zwróciliśmy się z kilkoma pytaniami do Piotra Kantorowskiego z Kancelarii Prawnej Kantorowski, Głąb i Wspólnicy, która specjalizuje się w wspieraniu przedsiębiorców w zakresie e-commerce, prawnych aspektów marketingu internetowego oraz IT. Piotr od dwóch lat prowadzi również swój podcast “Prawo dla Biznesu”, gdzie dzieli się pomocą dla przedsiębiorców, jak wykorzystywać prawo na rzecz ich biznesu.

Prywatnie od roku sporo biega i startuje w ultramaratonach, na swoim koncie ma już niemal 5 000 km przebiegu 🙂


Sklep internetowy, a podatki. Na co warto zwrócić uwagę opowie Łukasz Gągała z Biura Rachunkowego Piasecki Gągała

Jaka forma działalności będzie najlepsza do prowadzenia sklepu internetowego oraz czy z punktu własnego bezpieczeństwa warto w niektórych branżach rozważyć np sp z. o.o.?

Tak naprawdę to bardziej kwestia preferencji posiadacza, a także zasobności portfela. Przede wszystkim na początku warto zacząć od jednoosobowej działalności gospodarczej, ponieważ koszty jej prowadzenia są niższe, niż koszty prowadzenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Mamy tu także do czynienia ze stopniem skomplikowania dokumentacji – przy spółce z ograniczoną odpowiedzialnością występuje rozdzielenie majątku firmowego od prywatnego, a tym samym pod każdą płatność z konta, pod każdy wydatek musi być dokumentacja, uzasadniająca jego poniesienie przez spółkę. Przy jednoosobowej działalności majątek właściciela jest de facto majątkiem działalności, a tym samym zasady korzystania ze środków są całkowicie liberalne.

Czy prowadząc sklep internetowy przedsiębiorca jest zobowiązany do posiadania we wpisie odpowiedniego nr PKD?

Tak, jeśli prowadzenie sklepu internetowego to główna, regularna działalność – należy zgłosić odpowiednie numery PKD.

Jaką formę opodatkowania wybrać?

Tutaj najwięcej zależy od dochodu, jaki generuje biznes oraz do formy prawnej działalności. Jeśli jesteśmy na początku drogi i posiadamy jednoosobową działalność gospodarczą, a dodatkowo nie spodziewamy się dużych dochodów, wówczas najlepiej skorzystać z zasad ogólnych. Jeśli natomiast mamy już dłużej tę działalność, a nasze dochody przekraczają wartość pierwszego progu podatkowego, wówczas warto rozważyć opodatkowanie za pomocą podatku liniowego.

W przypadku spółek sprawa jest prostsza – mali podatnicy, których przychody nie przekraczają w danym roku podatkowym kwoty 1 200 000 EUR mogą skorzystać z obniżonej stawki 9%. Pozostałe obliczą swoje podatki z 19% stawką.

Sklep internetowy a podatek VAT czy muszę go mieć?

Nie ma obowiązku rejestrowania się do podatku VAT, jeśli wartość sprzedaży jest niższa niż 200 000 PLN oraz gdy rodzaj działalności nie znajduje się wprost w katalogu towarów i usług wyłączonych z możliwości skorzystania ze zwolnienia.

Jak od strony księgowości rozliczać zwrot zakupionych towarów?

Zwrot jest rozliczany tak samo jak każda inna korekta sprzedaży – w momencie jego wykonania. Aby móc to poprawnie zrobić, należy prowadzić ewidencję zwrotów, w której podane zostaną wszystkie dane dotyczące danej transakcji, a także uzyskać potwierdzenie od klienta, że taki zwrot został dokonany. Można to udokumentować na przykład protokołem potwierdzającym dokonanie zwrotu, z podpisem klienta lub dowolną formą elektronicznego potwierdzenia. Ważne jest to, aby w razie kontroli z urzędu skarbowego posiadać takie dokumenty, ponieważ w przeciwnym razie będzie możliwe zakwestionowanie pomniejszenia wykonania korekty przychodu.

Czy już na starcie trzeba posiadać kasę fiskalną, czy jeśli klient wpłaca nam pieniądze za zakup towarów na konto jest to już wystarczające?

Kasa fiskalna, poza wyłączeniami opisanymi w rozporządzeniu, nie jest obowiązkowa, jeśli sprzedaż w całości jest świadczona zdalnie i wysyłkowo, zaś pieniądze wpływają na rachunek przedsiębiorcy. W takiej sytuacji nie ma obowiązku posiadania kasy fiskalnej i rejestrowania na niej transakcji. Warto skonsultować się z prawnikiem, który napisze odpowiedni regulamin sklepu internetowego, aby do każdej transakcji wystawiać automatycznie fakturę. Zaoszczędzi to dużo czasu oraz zapewni pełną zgodność z prawem.

Kasa fiskalna, poza wyłączeniami opisanymi w rozporządzeniu, nie jest obowiązkowa, jeśli sprzedaż w całości jest świadczona zdalnie i wysyłkowo, zaś pieniądze wpływają na rachunek przedsiębiorcy. W takiej sytuacji nie ma obowiązku posiadania kasy fiskalnej i rejestrowania na niej transakcji. Warto skonsultować się z prawnikiem, który napisze odpowiedni regulamin sklepu internetowego, aby do każdej transakcji wystawiać automatycznie fakturę. Zaoszczędzi to dużo czasu oraz zapewni pełną zgodność z prawem.

Jeśli chodzi o wybór biura rachunkowego, to skupiłbym się tutaj na trzech głównych elementach – doświadczeniu, modelu współpracy oraz rekomendacjach.

Warto zwrócić uwagę na to, czy biuro rachunkowe posiada doświadczenie w obsłudze sklepów internetowych, ponieważ wtedy będzie w stanie lepiej zrozumieć nasz biznes i pomóc w rozwiązaniu kwestii podatkowych.

Model współpracy również powinien nam odpowiadać – jeśli na przykład działamy zdalnie, warto zadbać o to, aby obsługa ze strony biura rachunkowego również odbywała się na odległość. Warto więc zadbać o to, czy biuro przyjmuje dokumenty drogą elektroniczną, czy ma zautomatyzowany proces importowania dokumentów sprzedaży i wyciągów bankowych.

Na koniec zaś warto podpytać znajomych przedsiębiorców o to, z usług jakich biur rachunkowych korzystają. Firm świadczących usługi księgowe jest bardzo dużo, dlatego rekomendacje najlepiej pokażą czy dany podmiot się sprawdzi.

O Autorze: 

Łukasz Gągała – współzałożyciel biura rachunkowego Piasecki Gągała (piaseckigagala.pl) Podcaster w Fit za biurkiem (fitzabiurkiem.pl)

Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy w księgowości, a od kilku lat prowadzi własne biuro rachunkowe. Jego dodatkowym atutem są umiejętności programistyczne – optymalizuje pracę z wykorzystaniem VBA oraz Excela. Specjalizuje się w księgowości funduszy inwestycyjnych, startupów i firm z sektora MŚP. Prywatnie miłośnik sportów siłowych i sylwetkowych, a także triathlonu. Uwielbia gotować oraz spędzać czas czytając książki, w szczególności pamiętniki i biografie.


Treści na sklepie internetowym. Jak się do tego zabrać oraz skąd brać pomysły opowie Kamila Selwa z Kuźni e-biznesu

Na co zwrócić uwagę przy opisie produktów?

Podczas tworzenia opisów produktów do sklepów internetowych kieruję się zasadą odwróconej piramidy. Odbiorca przeglądający stronę internetową ulega sporej dekoncentracji, dlatego zadaniem copywritera jest przyciągnąć jego uwagę już na samym początku. Opis produktu powinien mieć ciekawy tytuł zachęcający potencjalnego klienta do dalszego czytania. Następnie powinny znaleźć się najważniejsze informacje dotyczące produktu, a później te mniej znaczące dla odbiorcy, np. szczegółowe parametry itp.

Przed przystąpieniem do opisywania produktów warto przeanalizować grupę odbiorców, czyli potencjalnych klientów zainteresowanych konkretnymi produktami. Od grupy docelowej zależy, w jaki sposób będziemy budować treść, czy choćby jakich sformułowań będziemy używać. W inny sposób tworzymy treści dla nastolatków w przedziale 13-19, niż tworząc content np. dla branży prawniczej.

Opisy kategorii – dlaczego warto je tworzyć?

Opisy kategorii powinny być wartościowe zarówno dla odbiorcy, jak i botów indeksujących. Dlatego przed tworzeniem contentu należy zapoznać się z produktami, które zawiera dana kategoria oraz (ponownie), z grupą docelową. Warto wcielić się w rolę potencjalnego klienta i zastanowić się, jakich informacji mógłby poszukiwać. Opisy kategorii mają spory potencjał pod kątem seo. To doskonałe miejsce do zamieszczenia słów kluczowych powiązanych semantycznie, czyli wyrazów bliskoznacznych i synonimów, które są powiązane z główną frazą kluczową oraz do linków wewnętrznych. Czego nie powinniśmy robić? Na pewno nie powinniśmy na siłę upychać słów kluczowych – to najgorsze, co moglibyśmy zrobić dla naszego sklepu internetowego.

Blog przy sklepie internetowym – dlaczego warto go prowadzić i skąd brać pomysły?

Prowadzenie bloga przy sklepie internetowym ma wiele korzyści. Przede wszystkim już na wczesnym poszukiwaniu produktów wspomaga sprzedaż. To właśnie na blogu możesz pokazać, że jesteś ekspertem w swojej dziedzinie. Wartościowe treści i sporo inspiracji są świetną zachętą do zakupu produktu. Jeśli chodzi o pomysły na wpisy, to polecam korzystać z Answer The Public. Jest to darmowe narzędzie online, które na podstawie fraz, jakie wpisują odbiorcy w wyszukiwarkę Google proponuje kilkanaście pytań, które świetnie sprawdzą się jako propozycja wpisu do poradnika. Blog jest również doskonałym miejscem do zamieszczania fraz z długiego ogona, które mają spory potencjał szczególnie dla nowo powstałej domeny. Tutaj również sprawdzi się Answer The Public.

O Autorce 

Kamila Selwa – od 2019 roku copywriter SEO w Kuźni e-biznesu. Tworzenie treści  czy ortografia nie stanowią problemu. Prywatnie miłośniczka książek oraz zwierząt (szczególnie psów), uwielbia jazdę na rowerze oraz zagraniczne seriale.


Ewolucja sprzedaży wysyłkowej od 1994 roku oraz na co warto zwrócić uwagę przy prowadzeniu sklepu internetowego od strony obsług? Opowiada Adam Harchut właściciel sklepu ePrezenty.pl

Swoją sprzedaż wysyłkową rozpocząłeś już w 1994 roku, dziś prowadzisz jeden z największych sklepów z prezentami w Polsce. Jak z perspektywy czasu oceniasz zmiany w sprzedaży wysyłkowej? Czy są elementy wspólne, które nie zmieniły się do dziś?

Na przestrzeni 26 lat w branży sprzedaży wysyłkowej zmieniło się kilka rzeczy:

  • sposób dotarcia do klienta – kiedyś odbywało się to za pomocą ogłoszeń w prasie w formie tekstu opisującego produkt, pod którym umieszczony był kupon-zamówienie, który klient wypełniał podając swoje dane do wysyłki oraz ilość zamawianego produktu,
  • sposób przyjmowania zamówień – kiedyś głównie klienci zamawiali listownie lub telefonicznie.
  • Zaufanie klientów do sprzedawców – kiedyś nikt nie płacił z góry, jedyną akceptowaną formą zapłaty było “pobranie”.

Co do zasady, idea handlu na odległość nie zmieniła się przez ostatnie ćwierć wieku z tą tylko różnicą, że postęp technologiczny umożliwia zdecydowanie łatwiejsze niż kiedyś kupowanie na odległość – wystarczy kilka kliknięć.

Sklep ePrezenty.pl charakteryzuje się bardzo wysoką jakością obsługi klienta. Ca co warto zwrócić uwagę przy prowadzeniu sklepu pod tym względem?

W obsłudze naszych klientów przyjęliśmy jedną podstawową zasadę. Klient musi mieć pewność, że jego zamówienie zostanie zrealizowane perfekcyjnie. Specyfiką naszej firmy jest to, że sprzedajemy towar wraz z usługą personalizacji, a to wymaga wnikliwego wczytania się w treść zamówienia. Często trzeba poprawić błąd w treści zamówienia, zadzwonić, doradzić. Klienci bardzo to sobie cenią.

Każda reklamacja (nie ma ich wiele) rozpatrywana jest z automatu na korzyść klienta.

Powyższe zasady są kluczowe w budowaniu zaufania do naszej marki, dzięki temu mamy stałych klientów których grono wciąż się powiększa.

Firma to również, a chyba przede wszystkim ludzie, którzy ją Tworzą. Przez ten czas zatrudniałeś prawie/ponad 100 osób, na co warto zwracać uwagę wybierając osoby do współpracy?

Do współpracy zapraszam tylko te osoby, które naprawdę chcą pracować oraz chcą się uczyć. Są to cechy, które w trakcie rekrutacji stawiam na absolutnie pierwszym miejscu, kompetencje są mniej ważne, bowiem z doświadczenia wiem, że te osoby które chcą pracować, bardzo szybko uczą się i po niedługim czasie są naprawdę dobre w tym co robią. Ważną cechą u pracownika jest zwykła ludzka uczynność, bo cecha ta gwarantuje dobrą współpracę z innymi osobami w firmie.

Podsumowując – moje doświadczenie w doborze współpracowników zebrane na przestrzeni ćwierćwiecza wskazuje jednoznacznie, że osoby posiadające 3 wyżej wymienione cechy gwarantują dobrą atmosferę w pracy oraz wysoką jakość wykonywanej pracy.

O Autorze:

Adam Harchut sprzedażą wysyłkową zajmuje się od 1994 roku. Od 2010 roku prowadzi sklep internetowy eprezenty.pl z personalizowanymi prezentami na każdą okazję. Prywatnie miłośnik piłki nożnej.

Wpływ opinie na proces zakupowy na pytania odpowiada Sebastian Horoszko z Zaufane.pl

Jak i czy opinie klientów wpływają na proces zakupowy

Tak, oczywiście, wg. Customer Journey zbadanie reputacji firmy oraz produktu to ostani krok przed podjęciem decyzji zakupowej.

Moim zdaniem, opnie towarzyszą klientom od samego początku procesu zakupowego, gdyż już z poziomu wyszukiwarki Google możemy zapoznać się z opiniami na temat produktów i usług w postaci gwiazdek wvyśwletnaych przy wynikach wyszukiwania. Wyniki przeprowadzonych badań również potwierdzają wagę opinii:

  • 90% klientów czyta opinie przed dokonałem zakupu i uważa je za wartościowe źródło informacji,
  • Średni czas zapoznawania się z opinią innych to 13 min.45s
  • 20 pozytywnych opinii na karcie produktu może zwiększyć konwersję od 190% do 300% na dany produkt.

Kiedy najlepiej poprosić o opinię klienta i co robić z negatywnymi komentarzami ?

W tej kwestii najważniejszy jest właściwy czas prośby o opinię. Same opinie możemy podzielić na dwie główne grupy – opinie o sprzedawcy/ sklepie oceny produktów. O opinię nt. Sklepu / sprzedawcy najlepiej porosić tuż po dokonaniu zakupu, moim zadaniem idealnym miejscem do tego jest strona podziękowania za zakup, gdyż Klient posiada juz bogate doświadczenia ze sklepem, które chętnie opisze. W przypadku opinii dotyczących produktów warto wziąć pod uwagę dwie kwestie, czas dostawy – prośbę opinię warto wysyłać po 5 dniach od wysłania paczki – to strategia rekomendowana dla produktów, które Klienci mogą użyć natomiast po otwarciu paczki np. obuwie. Dla produktów, które mogą wymagać montażu warto odczekać dodatkwyczsa np. miesiąc. Warto również zawracać uwagę na ilość zwrotów, jeżeli ich ilość przekracza 10% prośbę opinię należy wysyłać po upłynięciu czasu na zwrot.

Negatywne opinie są potrzebne, są one doskonałym źródłem feedbacku oraz jak pokazują badania, klienci najbardziej ufają sklepom ze średnią 4,7. Jak sobie z nimi radzić? Po pierwsze analizować i wyciągać wnioski w celu ulepszania sklepu, po drugie nie pozostawiać bez komentarza – jeżeli system sklepowy to umożliwia należy zostawić stosowna informacje że sprawa jest w trakcie weryfikacji przez BOK. Następnie należy podjąć kontakt z klientem w celu wyjaśnienia sprawy i jeżeli się na to zgodzi – usunąć opinię lub zmienić ją na nową wystawioną przez Klienta.

Czy warto stosować elementy rozszerzone do opinii oraz czy ich widoczność w wynikach organicznych i reklamach w wyszukiwarce podnosi CTR lub konwersje?

Tak oczywiście, rozszerzenia gwiazdkowe w wynikach organicznych powodują wzrost kliknięć o 17%, zatem ruch na sklepie powinien się zwiększyć średnio o 20%. Warto tutaj zwrócić uwagę na to by wyświetlać rozszerzenia nie tylko dla kart produktów, jak to jest powszechnie stosowane ale również dla stron kategorii i podkategorii – w tym celu należy wykorzystać opinie o sklepie. Prezentowanie opinii na stronach sklepu również ułatwia pozycjonowanie dzięki tzw. User Generated Content.

O Autorze

Sebastian Horoszko, od blisko 10 lat wspiera e-sklepy w rozwoju. Zwolennik efektywnościowego marketingu oraz bazowania na faktach. Od roku rozwija Zaufane.pl – nowej jakość w świecie marketingu opinii w Polsce.