Jak wybrać słowa kluczowe w oparciu o dane? – czyli data-driven SEO w wersji light

Projektując stronę www, przygotowując wpis na bloga czy też pracując nad kampanią w social media – wybieramy słowa kluczowe (tzw. frazy), które mają pomóc w pozycjonowaniu i skuteczniejszym dotarciu do odbiorców. Jak w tym wszystkim może nam pomóc analiza danych?

Na dobry początek

Specjaliści od SEO słusznie radzą, żeby zacząć od przestudiowania swojej oferty – lista usług lub produktów, które sprzedajemy to dobry start.

Kolejnym, często zalecanym krokiem jest sprawdzenie jak to robi konkurencja – czyli jakie słowa stosuje, a jakich nie.

W branżowych czasopismach i blogach znajdziemy też długą listę narzędzi wspierających wybór słów kluczowych, chociażby Keyword Planner czy Google Trends, ale również wiele płatnych i bardziej zaawansowanych.

W większości przypadków te trzy kroki będą wystarczające – zwłaszcza, jeśli za SEO zabierze się wyspecjalizowana firma. Ale zarówno specjalistom, jak i amatorom przydaje się wsparcie – takie delikatne turbodoładowanie zwiększające skuteczność działania.

Dane do zadań specjalnych

Taka sytuacja – mamy w ofercie zdrowe przekąski, batony z naturalnych składników, bardzo trendy produkt. Niestety, jak by nie patrzeć – nie jest to unikalny asortyment, szału nie ma.

Konkurencja mocno depcze nam po piętach, jest dłużej na rynku, lepiej się pozycjonuje i wykorzystuje najbardziej popularne słowa kluczowe.

Możliwych kombinacji fraz w wyszukiwaniach są setki, począwszy od “zdrowe przekąski”, przez “eko żywność”, po “batony dietetyczne”, itd. Do wyboru, do koloru – tylko co wybrać?

Wiadomo, że liczy się też budżet. Jak więc możemy ułatwić sobie dobór słów kluczowych, które nie wydrenują nam portfela? Jedną z sensownych metod jest wykorzystanie danych o grupach docelowych i potrzebach klientów.

Czego szuka Twój klient?

Narzędzia wspomagające wyszukiwanie słów kluczowych możemy wykorzystać na pierwszy strzał, jako inspirację. Ale jeśli mamy popularny produkt i dużą konkurencję, to warto się skupić na potrzebach bardzo konkretnej grupy docelowej.

Wróćmy do zdrowych przekąsek – kim są ludzie, którzy kupują nasze produkty? Odpowiedź najprawdopodobniej zna sam sprzedawca, ale można sięgnąć też do raportów trendów konsumenckich, danych sprzedażowych, retail audit Nielsena, itp.

Grunt, żebyśmy uzyskali grupy docelowe – w naszym case’ie mogą to być np. rodzice dbający o dietę i zdrowie dzieci, sportowcy lub osoby z alergiami pokarmowymi, dla których skład pożywienia jest bardzo ważny.

Czego i jak ci klienci szukają? Każda grupa będzie szukała trochę inaczej, według innych kryteriów. Możemy spróbować sami to opisać, a możemy też sięgnąć po social listening, wypowiedzi z for internetowych, z naszego fanpage’a, ze stron konkurencji, itd.

Kombo danych

Czas na wielki finał. Mamy grupy docelowe, mamy ich potrzeby. I co teraz? Teraz czas na decyzje, ale najpierw pytania:

  • czy potrzeby naszych grup docelowych da się połączyć, znaleźć wspólny mianownik?

  • czy możemy wybrać, na podstawie naszych danych sprzedażowych, kluczową dla nas grupę docelową?

Jeśli uda nam się połączyć nasze grupy docelowe i znaleźć dla nich wspólne potrzeby, to fantastycznie. Ale może się to okazać trudne, wtedy wybierzmy tę grupę, która dla nas jest najbardziej korzystna, dochodowa, przyszłościowa.

Na podstawie potrzeb grupy lub grup, które stworzyliśmy, i cech naszych produktów, możemy zbudować frazy, które dodatkowo weryfikujemy we wspomnianych już narzędziach typu Keyword Planner. Tak stworzoną listę zderzamy jeszcze z działaniami konkurencji i sprawdzamy co unikalnego, a przynajmniej mniej eksploatowanego, udało nam się osiągnąć.

W efekcie dostajemy gotową listę słów kluczowych do pozycjonowania naszych produktów, zgodnie z potrzebami naszych klientów i z uwzględnieniem naszej konkurencji.

Bonusem za wykorzystanie danych z różnych źródeł jest wiedza o tym jak nasi klienci mówią o “zdrowych przekąskach” – a to możemy wykorzystać w tekstach marketingowych na stronie lub w social media.

Anna Martens

Specjalistka od czytania między wierszami i szukania kontekstów, dlatego uwielbia badania UX i CX, Co-Founder/Producer w OnData . Wie, jak skutecznie wykorzystywać dane w biznesie. Doktor nauk humanistycznych, absolwentka Sorbony, medioznawca i literaturoznawca. Do perfekcji rozwinęła umiejętność przemawiania spojrzeniem, co potwierdzają jej byli studenci.